|
| Recenzje |
 |
 |
| |

 |
Musierowicz Małgorzata
Małomówny i rodzina
Małomówny i poczucie humoru
"Małomówny i rodzina" to debiutancka powieść Małgorzaty Musierowicz. Autorki - ikony książek dla dzieci i młodzieży - nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Historia Małomównego jest doskonałym wstępem do przygody z lekturami, przedsmakiem cyklu "Jeżycjada" uwielbianego przez panie, niezależnie od wieku; skierowanym do młodszych czytelników. Trójka rodzeństwa - Munio, Tunio i Rzodkiewka - przeprowadza się z Mamą i Babcią na wieś, do Śmietankowa. Dzieci nawiązują tu od razu nowe przyjaźnie (z których najbardziej nietypowa to uwielbienie dla Małomównego), przypadkiem też odkrywają tajemnicę ostatniego właściciela domu. Wychowane na powieściach dla młodzieży, ze sceptycyzmem podchodzą do możliwości znalezienia skarbu. Ale takiej okazji nie można zmarnować. Najpierw jednak pokonać muszą zorganizowaną grupę przestępczą, która też ostrzy sobie zęby na ewentualne znalezisko. Z rabusiami nie ma żartów - mogą się posunąć nawet do porwania! Małgorzata Musierowicz zebrała w swojej książce typowe dla młodzieżowych powieści rozwiązania: grupa dzieci sprytniejsza niż wszyscy dorośli, poszukiwanie skarbu, tajemnice i zagadki, mrożące krew w żyłach przygody, afery kryminalne (uwielbiane przez młodych czytelników). Grozę wydarzeń złagodziła Musierowicz humorem i przesycającą rodzinę Ptaszkowskich miłością. Obok detektywistycznych wątków pojawia się też motyw romansowy, którego kontynuacją będzie później, w "jeżycjadowym" tomie "Nutria i Nerwus" obecność Filipa Bratka... Postacie z "Małomównego" to bohaterowie z krwi i kości. Rodzeństwo często się kłóci, Mama i Babcia usiłują wychowywać inteligentne, bystre i pomysłowe dzieciaki. Autorka stwarza wrażenie prawdziwości. Świadomość, że przygody Munia, Tunia i Rzodkiewki są prawdopodobne, pozwala obudzić w młodych czytelnikach żądzę przygód i przyjemność lektury - przeżywanie wraz z bohaterami "Małomównego" kolejnych przygód (a akcja toczy się w błyskawicznym tempie!) to świetne lekarstwo na nudę.
Joanna Korneta (2007-03-04)
|

 |
Musierowicz Małgorzata
Żaba
(...)
"Żaba" to jednak przede wszystkim powieść o nas samych i otaczającym nas świecie, z tymi samymi, jakie nas spotykają, problemami i tymi samymi smutkami i radościami. A tym, na co zwraca się tu baczną uwagę to uczucia, ukazuje się tu konieczność ich pielęgnowania, dbania o nie, w jak najbardziej uważny i delikatny sposób. Przecież, niczego tak nie potrzebuje człowiek, jak miłości, przyjaźni czy akceptacji. Najpełniej wyrażone zostało to w przemyśleniach Żaby, po tym, jak brat, Wolfi spalił jej pokój. Żaba myśli, bowiem, że choć straciła wszystkie swoje materialne skarby, to zyskała coś więcej, bo odzyskała miłość i porozumienie z bratem. On też, dzięki wszystkim tym nieszczęśliwym wypadkom i dziwnym zbiegom okoliczności zyskał miłość swojego życia, którą zdobywał z niemałym trudem i poświęceniem. Dlatego też chyba w "Żabie" czytelnik odnajduje tak dużo ciepła i wprowadzony zostaje w tak rodzinny i przyjacielski nastrój. Poznając losy bohaterów "Żaby", poznając ich myśli i najgłębiej skrywane tajemnice, stajemy się ich przyjaciółmi, mocno przeżywamy każde ich nieszczęścia i chwile szczęścia. Ta powieść jest tak swojska, że wydaje się nam, jakbyśmy byli jednym z jej bohaterów, i sprawia to, że książkę tę czytamy jednym tchem, zaciekawieni rozwiązaniem przedstawionych tu sytuacji.
Magdalena Gorzelak
Klub Literacki "LITERA"
|

 |
Musierowicz Małgorzata
Czarna polewka
- Mamo, mamo właśnie przeczytałam cudowną książkę!!! Musisz ją przeczytać!!! - powiedziała do mnie córka.
Sięgnęłam więc niechętnie po książkę, ale już po kilku stronach nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Czułam to, co czuli bohaterowie powieści! Miłość, rozstania i rodzinna atmosfera wprowadziły mnie w sam środek opowieści, która się tam toczyła. Gdy skończyłam czytać próbowałam zająć się codziennymi sprawami, ale bardzo brakowało mi moich ulubionych bohaterów, których poznałam dzięki tej pełnej humoru, miłości i zwykłej codzienności książce. Poznałam samą siebie i nauczyłam się rozumieć uczucia innych!!!
Dorota Skrodzka
|

 |
Musierowicz Małgorzata
Szósta klepka
Jaki zmysł w życiu jest najważniejszy?
Kiedy ma się szesnaście lat i masę kompleksów, a w dodatku zjawiskowo piękną siostrę, trudno uwierzyć, że znajdzie się jakiś chłopak, który obdarzy nas uczuciem. Z takiego założenia wychodzi Cesia - i żeby nie dać się depresji, postanawia dokonać w życiu czegoś wielkiego. Rodzina Cesi (mama i siostra - artystki, ojciec - fizyk, rozwiedziona ciotka z kilkuletnim synkiem oraz dziadek) jest znakomicie niepraktyczna. Nie umie kombinować, wykorzystywać okazji, kłamać czy udawać. Potrafi za to pomóc potrzebującemu młodemu małżeństwu i zainteresować się problemami dorastających dzieci. W trudnych czasach PRL-u radzi sobie ledwo ledwo. Cesia, spragniona towarzystwa rówieśniczek, zaprzyjaźnia się z egoistką - Danką. Sprowokowana przez nauczyciela musi przekonać koleżankę do nauki... Małgorzata Musierowicz wysunęła w "Szóstej klepce" na pierwszy plan zagadnienie humoru. To zmysł ironii, najważniejszy w życiu, pozwala znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Autorka podkreśla w powieści ciepły optymizm - tak uwielbiany przez rzesze czytelniczek. Poza tym genialnie charakteryzuje Polskę lat 70 ubiegłego wieku. Dała się Musierowicz poznać jako bystra obserwatorka współczesności - warto prześledzić stosowane przez nią rozwiązania i odkryć receptę na udaną powieść dla młodzieży. Małorzata Musierowicz poruszyła również sporo ważnych dla dojrzewających dziewczyn problemów - dlatego jest kochana przez większość nastolatek. Powieść pozytywnie wyróżnia się na tle innych "obyczajówek" dla młodzieży - humorem i zaangażowaniem w problemy młodych ludzi - kwestiami poczucia osamotnienia, wyobcowania, fałszywej przyjaźni, opuszczenia. Mnóstwo wątków pobocznych upiększa fabułę i przynosi otuchę czytelnikom. Jedno jest pewne - kto raz sięgnie po Musierowicz, ten będzie do niej wracał często i chętnie. Książka idealnie nadaje się na prezent, zwłaszcza dla młodych dziewczyn.
Joanna Korneta (2007-04-07)
|

 |
Siesicka Krystyna
Patussa
Autor recenzji: Magdalena Kulus
„Co by tu zrobić, żeby z niczego wyczarować piękny świat?” – zastanawia się Patussa. Książka Krystyny Siesickiej to próba odpowiedzi na to pytanie. Jak młody człowiek ma odnaleźć własne szczęście w świecie pełnym niebezpieczeństw, trudnych wyborów, rozstań i powrotów? Jak z niczego wyczarować piękny świat i cieszyć się życiem?
Siesicka jak zwykle nie ogranicza się do bohaterów nastoletnich. Pojawiają się tu dwie starsze panie – Małgorzata i Sabina, które emanują ciepłem i dobrocią. Pojawia się również ojciec Patussy – Iwo, który stracił żonę i właściwie sam boryka się z wychowywaniem córki. Jedną z ważniejszych postaci jest tajemnicza Roberta, która przyjechała z Amsterdamu, by robić lalki i sprzedawać je w internecie. Jej pracownia jest dla Patussy oazą, miejscem, w którym odzyskuje spokój i może przemyśleć wiele nurtujących ją spraw. To dużo starsza Roberta, a nie Wiola czy Natka, staje się najlepszą przyjaciółką głównej bohaterki. Wiąże się to bezpośrednio z tym, że Patussa nie ma matki i marzy o tym, by Roberta ją zastąpiła.
Oczywiście książka ta jest przede wszystkim o miłości. Pierwszej miłości, którą ciężko tym mianem określać, bo tak szybko przemija, taka jest niestała i płocha. O miłości ojca do córki. W końcu – o miłości dojrzałej, jaka zrodziła się między dwojgiem starszych ludzi.
|

 |
McKain Kelly
Magiczna Przemiana
Książki z serii TO JA LUCY "(...) mają formę dynamicznego dziennika - na miarę temperamentu ich autorki. Są tam zapiski utrwalone zarówno normalnym drukiem, jak i pismem odręcznym, ozdobione rysunkami, strzałkami, fragmenty pisane na kartce w linijkę i na komputerze. Są też komiksowe ilustracje z dialogami w dymkach. A do tego jeszcze na końcu każdego tomiku znajdują się testy, które wywołują skojarzenie z kącikiem psychologicznym w kobiecej prasie. Czytelniczki książek McKain poruszają się więc po dobrze znanym obszarze.
Autorka tych szalonych zapisków to inteligentna, złośliwa kobietka, która właśnie musi sobie poradzić z nową życiową sytuacją po rozwodzie rodziców, z frustracjami niespełnionego zawodowo ojca i swoimi pierwszymi porywami serca. Ale to nie wszystko, bo zaczyna się też opiekować odstającą od reszty uczniów nową koleżanką; jej agresywnej szkolnej prześladowczyni robi naszyjnik w zamian za obietnicę niedręczenia nowej. I jeszcze rozwija swoją pasję, czyli projektuje ubrania, bo przecież sukcesom zawodowym trzeba wyjść naprzeciw jak najwcześniej. Książki o Lucy są bardzo zabawne i inteligentnie przetłumaczone. Nie znajdziemy w nich żadnego językowego prostactwa, a mimo to wypowiedzi młodych bohaterów są luzackie (jak sami by powiedzieli)."
J. Metera "Gwiazdki i klejnociki"
Nowe Książki, 9/2007
|

 |
Banscherus Jurgen
Futbol i podejrzane typy
# Magda (2006-04-03 18:23)
Ta książka moim zdaniem jest po prostu super.
Jest bardzo interesująca-czyta się ją jednym tchem.
Polecam ją moim kolegom i koleżankom.
|

 |
Siesicka Krystyna
Mój Ocean Niespokojny
RECENZJA:
Krystyna Siesicka jest w Polsce od dawna już znaną i lubianą pisarką. Chyba wszyscy z nas umieją wymienić choć kilka tytułów jej książek. Najnowsza zaś powieść tej autorki, „Mój Ocean Niespokojny” (2006, Akapit Press) jest książką nietypową, a przez to bardzo interesującą. Ciekawa kompozycja powieści sprawia, iż tekst z każdą chwilą pochłania nas coraz bardziej, tak iż nie możemy oderwać się od niego do samego końca jego czytania. Książka nie jest zbyt obszerna, ale porusza wszystkie problemy życia ludzkiego, których tłem staje się rodzinna historia bohaterek „Mojego Oceanu Niespokojnego”.
„Mój Ocean Niespokojny” wydaje się być raczej szkicem do powieści, niż samą powieścią. Jedna z bohaterek, zaznaczmy, iż nosząca takie samo, jakie nosi pisarka imię, Krystyna, zleca trzem siostrom opisanie chwil jakie im najgłębiej utkwiły w pamięci i jakie przeżyły najmocniej. Na podstawie tych luźnych notatek powstać miała książka, jednak okazało się, że to właśnie zapiski Justyny, Alicji i Weroniki, same stały się powieścią. Zabieg zastosowany przez Siesicką, polegający na wprowadzeniu wielogłosowości, umożliwieniu wypowiedzenia się każdej z bohaterek, jest co prawda już nie nowym sposobem komponowania tekstu powieści, ale jak zawsze jest bardzo ciekawy, bo daje możliwość wielostronnego spojrzenia na pewne wydarzenia, problemy i przeżycia bohaterów. I jak się z łatwością przekonamy, spojrzenia te mogą różnić się diametralnie. To samo wydarzenie w notatkach każdej z sióstr wygląda inaczej. Uświadomienie takiego stanu rzeczy jest dla czytelnika bardzo ważne, bo każe spojrzeć zupełnie inaczej na nasze życie, każe raz jeszcze przemyśleć kluczowe dla naszego istnienia momenty. „Mój Ocean Niespokojny” nie jest jednak tylko ukazaniem życia sióstr. Tłem dla przedstawionych wydarzeń staje się rodzinna historia, której główną bohaterką jest Klementyna z Borkowskich Klemens, niezwykle kontrowersyjna i tajemnicza postać. Dzięki wspomnieniom dotyczącym życia prababki, cała opowieść otacza się woalem tajemniczości i niedopowiedzenia.
Oczywiście Alicja, Weronika i Justyna nie żyją samotnie. W ich życiu są jeszcze rodzina, przyjaciele, znajomi dzieci. Wszyscy oni są tacy, jak my, kochają, zawierają przyjaźnie, doznają zawodów i rozczarowań, mają własne pasje, tajemnice i uczucia. Wielu rzeczy nie rozumieją, nie zawsze umieją się dogadać, ranią się i przepraszają. Bardzo ważnym, podejmowanym w książce problemem, jest brak zrozumienia między różnymi pokoleniami. Rodzice, w tym wypadku właściwie tylko matki, nie potrafią wytłumaczyć wielu zachowań swych dzieci, one zaś niechętnie opowiadają o swoich przeżyciach i życiowych wyborach. Z tego też względu „Mój Ocean Niespokojny”, może stać się nam szczególnie bliski, bo tak podobny jest do życia wielu współcześnie żyjących ludzi. Warto również zwrócić uwagę na to, iż książka Siesickiej zmusza czytelnika, podczas jej czytania, do dużej aktywności. Wszystkie jej części należy bowiem przemyśleć i jak porozrzucane elementy układanki, złożyć w jedną, mającą sens całość. Kiedy każde wydarzenie i każdy problem zobaczymy z różnych punktów widzenia, możemy wszystkie dostarczone nam wiadomości ułożyć w jedną bardzo interesującą opowieść. W tym chyba tkwi siła tej powieści Siesickiej, zmusza nas ona do przemyślenia i życia każdej z bohaterek i naszego własnego życia, które, jak się okazuje, może być niezwykle zaskakujące. Poza tym jest to doskonała książka dla młodzieży i ich rodziców, gdyż ujawnia uczucia i pragnienia każdej ze stron, tak częstych, konfliktów międzypokoleniowych.
Zachęcamy zatem do sięgnięcia po „Mój Ocean Niespokojny”, książki będącej opowieścią o życiu trzech sióstr, opowiedzianą przez nie same. Każda wypowiedź zaś sprawia wrażenie niezwykle osobistej, ukazującej najskrytsze marzenia, przemyślenia i uczucia, a przez to pozwalającej na przyjrzenie się życiu nie tylko bohaterek, bo także życiu nas samych, tak podobnemu i często tak samo niespokojnemu.
Magdalena Gorzelak
Klub Literacki "LITERA"
|

|
|
|
| KSIĄŻKI NA JESIENNE WIECZORY |
|
|
|
|
|
|
|